Blogowego Kimonka świat miał okazję odkryć ponad rok temu, ale czy zastanawialiście się nad tym jaki on jest naprawdę, co go ukształtowało, jakie są jego priorytety???
Ja tego nie wiem, ale mogę ze strzępków prezentowanych tutaj informacji, budować pewien jego obraz.

Sam o sobie mówi, że jest etniczną mieszanką.
Powyższy mix zdjęciowy mówi sam za siebie.
Już mi się kiedyś oberwało za porównanie go do pewnego zwierzęcia, co wielu z Was podchwyciło ochoczo ;)
Sorry Kimi, ale nie bardzo możesz to zmienić, tym bardziej gdy plotkarskie serwisy przyłapują Ciebie na takich zakupach ;D
Zamiast wstydzić się tego, że jesteś ciemnoskórym karłem ;))) powinieneś w pełni wykorzystywać tego atuty, podkreślając na każdym kroku jaki z Ciebie oryginalny pipul, wyróżniający się z szarej masy, takich samych ludzi.
To jest tylko physis...
Jednak co z psyche?
Przedstawiając u siebie Twojego bloga, zauważyłem że masz w głowie wielki stóg siana, poprzetykany tu i ówdzie złotymi myślowymi szpilkami.
Wspaniale jest w nim zanurkować w poszukiwaniu tychże igieł.
Z jednej strony dzieciuch, z drugiej dojrzały mężczyzna, taki urok Twego wieku.
Osobiście widzę spory potencjał na to, żeby igły z czasem i doświadczeniem stały się gwoździami, a nawet widłami ;D
Podsumowując, mogę stwierdzić że jesteś bardzo wartościowym człowiekiem, ze sporym potencjałem, a świat bez Ciebie byłby mocno zubożony.
Potrzeba tylko kogoś, kto wygrabi nadmiar siana!
TAK 3MAJ!!!
P.s. Na zakończenie odrobina prywaty.
Jak ktoś lubi niezobowiązujące zabawy, to zapraszam do wybierania mojego najbardziej korzystnego strzyżenia twarzowego.
Głosowanie trwa jeszcze tylko dwa dni.
Póki co prowadzi wersja prezentowana na wstępie tego wpisu ;)








