poniedziałek, 7 lutego 2011

Maniek Lizak

Na koniec zeszłego tygodnia gruchnęła wiadomość, że słynna Mona Lisa miała wacka, znaczy się sisiora.

Wychodzi na to, że rację miał mój artystyczny idol Marcel Duchamp, gdy domalował jej wąsa.

Natomiast na początku bieżącego miesiąca, pewien sympatyczny chłoptaś z Przemyśla ogłosił na swoim blogu, że z rozkoszą, za darmochę namaluje portret temu, kto umieści informację o tym wzniosłym fakcie na swoim podwórku oraz zgłosi się do losowania zwycięzcy, który zostanie wyłoniony równo za miesiąc.

Jak widać każdy orze jak może, żeby podnieść sobie czytelnictwo własnych wypocin ;)
Zatem wspomóżcie biedaczynę i zerknijcie na jego bloga - niech jego ego zostanie mile wyłechtane, tym bardziej że dzisiaj coś zamarudził, że konkurs ma zdecydowanie zbyt mały odzew, jak na jego przerośnięte oczekiwania ;D
Może też po zapoznaniu się z jego kreską, stwierdzicie że chcecie mieć obraz w takim stylu i zamówicie coś od niego za kaskę ;)

W samym konkursie nie radzę startować, bo i tak zwycięzca może być tylko jeden, tym bardziej że w nawiązaniu do wstępu, ma on "zajebisty" pomysł na uwiecznienie siebie razem ze współautorem bloga ;)))

wtorek, 1 lutego 2011

Słodkości etniczne czyli Candy u Kimonka ;]


Anu z racji, ze dziś słonko pięknie świeci i energetyczne wibracje me etniczne pozytywne, wylewają się na boki postanowiłem zrobić Wam niespodziankę ;]
więc poznajcie me dobre serce, które marmurem zostało nazwane ;]

chciałem zrobić to już na początku stycznia, aaaaale padło na dzień dzisiejszy ;]
z racji niepewności stanu pracownianego ;]

Jestem skłonny zrobić portret na płótnie formatu 50x70, z przestrzenną fakturą, bądź nie, potraktowany następnie werniksem- czyli zabezpieczony przed kurzem siadania :)
może to być portret Twój, męża, kochanka, żony, konkubiny, sąsiadki bądź innego superbohatera ha ha ;]
taki suprise na prezent, bądź do powieszenia sobie nad łóżkiem ;]
wolność pozostawiam w waszych rękach :)
taki dobry jestem ;P


wystarczy, że umieścisz na swym blogu notkę o owym działaniu, bądź na facebooku, ale nie jest to konieczność, wpiszesz się komentarzem pod postem, że chciałbyś wziąć udział :)
nie ważne czy mnie znasz, czy nie- każdy może spróbować :)
mam nadzieje, że poprawi to negatywne nastroje ;]

wpisywać się można do końca lutego do godz 24, a losowanie będzie 1 marca, czyli za równy miesiąc :)
szanowny pan Cypis wylosuję owego pipula- a wszystko zostanie uwiecznione kamerką, by machlojek nie było ;]

osoba wylosowana proszona będzie wysłać zdjęcie swoje bądź osoby portretowanej na mojego maila, który znajduje się na moim profilu i pasku bocznym, a szczegóły zostaną dogadane co do wyglądu pracy w bezpośrednim kontakcie :D
termin realizacji ok. 7 dni roboczych z dostawą do domu ;)

:D na koniec portret osoby, będzie zaprezentowany na owym blogu, jako wygrana w etnicznych słodkościach :)


anu więc zapraszam, jeśli macie ochotę :)


aha jakby co tu jest link do zdjecia i owego posta...
If U want ;]

smacznego ;]


edit: 3 luty:
na zakończenie muszę podkreślić, że całe słodkości etniczne są za free, bo już na facebooku różne informacje dostałem, widząc w tym podstęp, gwiazdki i różnorakie formy zapłaty ;>
pipule, ja jestem człowiekiem bez gwiazdkowym ;]
co w sercu to na języku, w tym wypadku na blogu ;]
jest to konkurs... candy... suprise...
z dobrego serca mego ;]
halo :D
wiem że dobroć jest ciężko spotkać teraz na świecie ;] aaaaale jednak ;]

nie to nie ;]
większe szanse będą miały osoby zapisane ;P
hds'ie Twoje szanse się zwiększają ;] ha ha ha

wtorek, 18 stycznia 2011

Moje pierwsze blogowe urodziny ;]

o tak tak :)
dziś mija dzień, a raczej równy rok, kiedy pokusiłem się o założenie bloga ;] ha ha
początkiem było założone, by obserwować co dzieje się w ,,notatniku studenta" prowadzonego przez Doro z racji studiów, po czym się wszystko rozkręciło...
wrzucane suche prace, później coraz więcej słów, felietonów, myśli- musiałem nabrać zaufania do wylewów na forum ha ha później poszły zamówienia a ja nawet nie wiem kiedy ten czas zleciał ;]
a tym bardziej nie wiem kiedy, liczba wejść na stronę przekroczyła 20,000- w tym momencie przechodzi mnie dreszcz zastanawiając się, kto tu jeszcze nie zaglądał ;] ha ha dziennie zagląda was coraz więcej, liczbą ok 300 osób dziennie a tendencja ciągle rośnie...
miło mi bardzo bardzo, bo przynajmniej mam pewność, że nie pisze sam do siebie ;] bardzo pozytywne zaskoczenie i to chyba jest główny powód by dalej kontunuować pisanie i wrzucanie :)
bo zastanawiam się co bardziej jest kuszące- nowe prace, felietony, czy co dziennik?
:D a przecież nic specjalnego tutaj się nie dzieje... bez szału i bez endu :D
:* dziękuje z serca swego :*
mam nadzieje, że zawsze będę miał co wrzucić, póki sił w paliczkach mych starczy :)

a początkowa ilustracja, przedstawia fragment plakatu zapraszającego na ''I wystawę studentów AW" z przed 3 lat- gdzie moja kolumna kaktusowa robiła za tort ha ha ha nawet nie chce wiedzieć kto ten plakat robił- ale prawdopodobnie prof RRR z pomagierami ;]
pochwale się, że dostałem wtedy za nią wyróżnienie- mimo że z całego przedmiotu ,,metodologii projektowanie" było tylko marne 4.0- ale jak na rok pierwszy to chyba i tak dobrze...
i przypomnienie kolumny ;]


wysokość 100 cm- średnica ok 60...
technika różnoraka- czyli to co w śmietniku leżało i miało się pod ręką ;] powstała w 3 dni z pomocą Hanki Dentystki- ale o tym nikt nigdy nie wiedział ;] ha ha nie pytajcie dlaczego, po co...
samo wyszło...
inspiracja- kaktus, efekt końcowy- to ,,coś" co żyje ;]

również dziś ( anu bo nie spałem w ogóle) odnalazłem plakat promujący mój skończony kierunek czyli projektowanie wnętrz ogrodowych i krajobrazu, gdzie moja gęba i Ninki Cikulinki widniała na czele ha ha zdjęcie było robione dla śmiechu przez jednego z kolegów z roku- a przy wystawie końcoworocznej ukazuje się jeden z 3 plakatów ( 3 specjalizacje) który powalił nas na kolana ha ha ha nie wnikam kto go robił ;]
ale miło było go raz jeszcze zobaczyć :) z łezką w oku wspominam te chwile ;]


również urodzinowo ale z dwiema trójkami pozdrawiam Doro :D
liczba dla mnie jak najbardziej pozytywna i przełomowa- jak to się mówi- wiek Chrystusowy ;]
proszę ładnie wejść tam na bloga i złożyć piękne życzenia :)
pożyczyć mniej asteroid a więcej wiary :) ha ha
wszystkiego dobrego raz jeszcze :)
i tym razem dedykacja muzyczna, a raczej dwie do wyboru z racji owych:

Flipsyde- Happy Birthday

oraz

The Beatles- Birthday

powodzenia :)

środa, 10 listopada 2010

Wieśniacki artycha - Pseudonim artystyczny

Żeby jakoś wszystkie moje twory podpisywać, musiałem sobie znaleźć jakiś chwytny pseudonim artystyczny i wykombinować ładny plastycznie podpis do niego.
Najprościej było kombinować coś wkoło inicjałów.
Pierwsza myśl była komiczna, bo wyszło DEHA ;D
Sorry bardzo za deskę nie będę robił ;)
Drugie podejście było strzałem w dziesiątkę, bo wystarczyło przestawić szyk literowy, dodać jeszcze jedną, żeby nadać całości sens i tak narodził się:

HaDeS

Wszyscy zadają durne pytanie, skąd to nieszczęsne S?
Zawsze spieszę z równie głupią odpowiedzią: od SuperStar ;)))

Odtąd wszelkie elektroniczne listy (do znajomych) podpisuję po prostu: hds.
Również moje nicki na różnych portalach tak wyglądają. Chyba że ktoś przede mną już taki zarezerwował, wtedy posiłkuję się kolejną w szeregu liczbą.
Nawet tytuł tego bloga jest przewrotnym rozwinięciem tego skrótu.

Na potrzeby ręcznego podpisywania, połączyłem drukowane literki H, D, S w jedną zgrabną całość.

Tak są podpisywane listy odręczne i grawerowane wszelakie rękodzieła.

Nie chcąc być gorszym od Prince'a, który przez pewien okres twórczości kazał się zwać Symbolem, również stworzyłem graficzny, oficjalny symbol, do którego jeszcze dopisałem ideologię ;D

Literka H powstała z płynących w przeciwnym kierunku ryb (mój znak zodiaku) przebitych sarmacką szablą.
Cała reszta to Ognisty Wąż, czyli mój znak zodiaku w chińskim horoskopie.
Taki znaczek znajduje we wszystkich miejscach, gdzie udało się go wcisnąć.
Przykładowo posiadacze któregoś z 550 egzemplarzy pożegnalnych albumów Tadeusza Baranowskiego, bez trudu odnajdą go na ich wewnętrznej wyklejance.