poniedziałek, 10 grudnia 2012

,,Szkice z drugiego brzegu", Jolanta Stepunn


,,Szkice z drugiego brzegu"

Jolanta Steppun




Gdyby ktoś przypadkiem hasał piątkiem (14 grudnia) w okolicach Stargardu Gdańskiego, zapraszam na autorski wieczór z Jolą Steppun (klik), która prezentować będzie w tamtejszej Bibliotece Publicznej, swój tomik poezji ,,Szkice z drugiego brzegu", który miałem przyjemność w części zilustrować :)

poniżej mała dawka czego można spodziewać się wewnątrz...






piątek, 7 grudnia 2012

,,Anioły Apokalipsy..." wystawa w Gdańsku





Zaproszę dziś na wernisaż zbiorowej wystawy ,,Anioły Apokalipsy", który odbędzie się: 

8 grudnia (sobota) 2012 roku, 
o godzinie 17.00, 
w Dworku Artura, 
tuż przy Stacji Orunia 
w Gdańsku.


Chrabąszcze dotarły nad morze ;)



(..) W programie performance - muzycy, śpiewacy, aktorzy czytający Pisma katastroficzne i znany performer. Na wystawę zbiorową pt. "Anioły Apokalipsy" składają się prace znanych trójmiejskich artystów i gości z dalekich stron. Temat końca świata i apokaliptycznych przepowiedni stał się pretekstem do indywidualnego potraktowania i użycia rozmaitych technik przez autorów (malarstwo, rysunek, litografia, rzeźba, ceramika, fotografia oraz tzw. obiekty artystyczne).
Wstęp wolny. Zalecany strój dla gości wydarzenia: kolory czarny i fioletowy. (...)




Jak na oficjalnym zaproszeniu można zobaczyć- prezentować będę swój mroczny auto- tryptyk 
,,Bat K.I.M.
(czy moje gołe prącie jest warte zapraszania? to już polemika...), 
który można było niedawno oglądać w krakowskiej Pozytywce ;)




tak oto stałem się cichym głosem zapowiadanego końca świata...





zaproszę tylko na bloggerowe poletko mego mecenasa, który zajął się całą promocją :)

wtorek, 4 grudnia 2012

Anioły Apokalipsy

NIE WRACAM JESZCZE DO BLOGOWANIA!!!

Dzisiejszy wpis służy tylko zaproszeniu na wernisaż.
"Anioły Apokalipsy" odtrąbią rychły koniec świata już w najbliższą sobotę tj. 8 grudnia 2012 roku, o godzinie 17.00, w Dworku Artura, tuż przy Stacji Orunia w Gdańsku.
Spytacie się, dlaczego właśnie teraz chwilowo przebudziłem się z blogowego letargu? Dlaczego zapraszam akurat na to konkretne wydarzenie kulturalne?
Powód jest prosty.
Przyjrzyjcie się uważnie oficjalnemu zaproszeniu na tą imprezę.
Czy znajdująca się na nim grafika, nie wydaje się Wam znajoma? Jeżeli jeszcze macie wątpliwości, to postarajcie się odczytać ostatnie nazwisko tam zamieszczone i nie zważajcie na błędnie napisany pseudonim.

Z największą radością pragnę ogłosić reaktywację duetu HamKid w odmienionych rolach.
Był układ model-rzemieślnik, teraz jest mecenas-artysta.
A co!?
Przed Końcem Świata wszystko jest możliwe.

Na wystawie wśród prac 19 innych autorów zawiśnie tryptyk "BatK.I.M.".
Wstęp jest wolny. Mile widziane stroje w kolorze zaproszenia, czyli czerń oraz fiolet.
Podczas pokazu swój performance pokaże najsłynniejszy w Trójmieście przedstawiciel tej dziedziny sztuki - Leon Dziemaszkiewicz.

ZAPRASZAM SERDECZNIE!

czwartek, 13 września 2012

Pakuje Manatki...



 Powoli pakuje manatki...


...i czas na has w kierunku miejsca wystawienniczego...



Mały przedsmak tego co będzie można zobaczyć:




 [...] Wystawa rysunku i grafik, obejmująca tematykę autoportretu, portretu i męskiego aktu, w stylizacji głównie homoerotycznej.[...]





 [...] Podczas skromnej ekspozycji, zostaną ukazane oryginalne kadry powstającego, autorskiego komiksu ,,Maori Warriors... [...] :





[...] oraz wspólne dokonania kooperacji ,,Ham&Kid" (model + rzemieślnik) [...]




 oraz kilka nowości ;)

 Jeszcze raz zapraszam serdecznie :)
se se se


fot. 
Sebastian S. 



Just fun!

anu i podglądać całą wystawę będę malarsko z boczku ;>


sobota, 8 września 2012

,,June-Bugs & Honeyball..." wernisaż...





Anu i przyszedł czas na ogłoszenia parafialne przy niedzieli ;)

Klub ,,Pozytywka", opublikował już na swojej ścianie (na fejsie), wieści na temat kolejnego Kimoniego wernisażu i wystawy. Planowo wystawa miała odbyć się w Kimuszkowe 25 urodziny, jednak plany zostały zmienione z kilku prywatnych powodów...
whatever ;)


,,Junebugs & Honeyball..."
,,...Wystawa rysunku i grafik, obejmująca tematykę autoportretu, portretu i męskiego aktu, w stylizacji głównie homoerotycznej.
Podczas skromnej ekspozycji, zostaną ukazane oryginalne kadry powstającego, autorskiego komiksu ,,Maori Warriors...", wspólne dokonania kooperacji ,,Ham&Kid" (model + rzemieślnik) oraz męska emocjonalność, zatrzymana na kilkunastu kartach papieru.

Arek Twardowski (K.I.M.).
Początkujący rzemieślnik urodzony w Ustrzykach Dolnych, obecnie zamieszkujący w Przemyślu i Krakowie. Absolwent Wydziału Architektury Wnętrz, z przelotnym, burzliwym romansem z Grafiką Warsztatową na Krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych.
Rysownik, grafik, ilustrator poszukujący swojego języka wyrazu..."



Miłe info (lol), miły lokal, miła atmosfera, zboczone chrabąszcze (SIC!) i darmowe wino...


Klub ,,Pozytywka"
Ul. Bożego Ciała 12
(Serce Kazimierza)
Kraków

14 września 2012
(piątek)
godz. 19.00

 Zapraszam tyćku troszki jakby ktoś przechodził obok :) 
pogadamy


;)

środa, 5 września 2012

25 Monkey Years...


Ćwierć wieku mamy za sobą...

Dziękuje Ewie za konspirację z tajemniczym nieznajomym paczkowym...
za wszystkie życzenia, pamięć i kopa w liter cztery ;)


:D Get My Money Back!!!

piątek, 10 sierpnia 2012

Pogodynkowy Zbok Qltury

Kolejny zaproszony gość napisał: "Zdjęcia są przewrotne wobec Twojej idei: pokazuję trochę ciała, ale nie jest to w moim odczuciu intymne."
Miałem nie lada zgryz, żeby z tych nadesłanych zdjęć wybrać to jedno "wyjątkowe", zatem równie przewrotnie wybrałem inne niż pozostałe.
Zanim jednak je zaprezentuję, przytoczę historię dodatkowo zamieszczoną w mailu, która w moim odczuciu jest megaintymna i poruszyła mnie bardziej niż same fotki.

"Kilka lat temu zrobiłam wczesną wiosną rewolucję w życiu paru osób. Trochę się z tym borykałam, w te i we wte, aż wczesna jesienią, we wrześniu, koleżanka zabrała mnie w podróż. Nie wiedziałam dokąd, z grubsza tylko że do Rosji.

Okazało się, że wyprawa była na północ, do Karelii nad jezioro Oniega. Było mistycznie i mitycznie, jak to w ruskiej bajce: samotny stuletni dom nad jeziorem, żona rybaka i rybak przez las nocą, jurodiwa Ludmiła, do której wieczorami zlatywały się anioły, rano naga kąpiel w jeziorze, rozgrzana prosto z pieczki, wieczorem bania, wszędzie wielkie białe puchate koty, Wilk i Zając w drodze na Wielką Sołowkę, takie tam.

Wszystko mi się tam poukładało, pozamiatało, jak wracałam, to wiedziałam kim jestem, na czym stoję i co jest w życiu ważne (na tamten moment). Żeby wewnętrzną zmianę uzewnętrznić i utrwalić obcięłam włosy prawie na łyso.

Dowiedziała się o tym znajoma znajomej, fotografka, i zaproponowała mi sesję. Nienawidzę bycia fotografowaną, więc się zgodziłam dla poznania swoich ograniczeń. Okazało się, że kiedy nie fotografują mnie, tylko mogę wejść w rolę, ograniczenia znikają i jestem w swoim żywiole."
Foto by Barbara Wadach
Gdy patrzę na te kilka zdjęć, od razu w głowie wibruje mi jedna melodia
Ten wybór jest zbyt prosty więc w dedykacji poleci polski szlagier z zakrapianych alkoholem domówek.
Jeżeli stali czytelnicy jeszcze się nie domyślili, kto nam się zaprezentował? Wyjaśniam iż jest to...
Nie będę się powtarzał jak wspaniałym jest człowiekiem.
Dziękuję że jesteś! 
;-*